Zapalnik i kazeina czyli dzieje Zenona Matraszka

Drukuj PDF

...... Chodząc na zakupy często natykam się w  sklepach na kefir ?Robico?; sery typu feta i ?Liliput? i chociaż lubię te produkty to nigdy do 2012 r. nie kojarzyłem ich spożywania z historią rodu Matraszków. Tymczasem ich popularność na rynku częściowo jest zasługą powojennego trudu bitnego żołnierza AK - Zenona Matraszka. Ten artykuł jest krótkim wspomnieniem o człowieku, który połączył w swym życiu niebezpieczną działalność bojową z ważną aktywnością produkcyjną.

.Zenon Matraszek urodził się w 1920 r. we wsi Nowosiółki w dawnym powiecie wołkowyskim II Rzeczypospolitej (obecnie na Białorusi, 15 km na wschód od granicy III RP). Jako młody chłopak wychowywany był w szczególnej atmosferze wzmocnionego patriotyzmu. Były to czasy biedy po zniszczeniach I wojny światowej i zarazem euforii Polaków po zwycięskich walkach o niepodległość. W domu Zenona ważnym świadkiem i bohaterem tych zdarzeń był jego ojciec - Paweł - odznaczony legionista Piłsudskiego. Istotnym akcentem atmosfery wychowania Zenona Matraszka było też białoruskie otoczenie. Paweł Matraszek, wywodzący się z Lubelszczyzny, jako nagrodę za poświęcenie otrzymał od rządu ziemię w Nowosiółkach w ramach tzw. osadnictwa wojskowego na rozparcelowanych majątkach należących do Branickich. Piętnastohektarowe gospodarstwo w tej okolicy  - pełnej gleb słabej klasy z karłowatymi działkami miejscowych chłopów wyróżniało się zapewne wielkością. Zasadniczo powiat zamieszkiwała ludność mieszana -  Polacy (ok. 70%); Białorusini; Żydzi, Ukraińcy; Tatarzy; Litwini. Wg relacji p. Zofii Wilk (z domu Matraszek,  siostry Zenona) miejscowi `wszyscy żyli w zgodzie?.  Osadnictwo wojskowe budziło jednak kontrowersje wśród niektórych  Białorusinów i Ukraińców na ziemiach wschodnich państwa, którzy traktowali to jako element polonizacji. Dodatkowo napływowi osadnicy odbywający regularne ćwiczenia poligonowe w ramach tzw. ruchu krakusów przy pobliskim 3 Pułku Strzelców Konnych z Wołkowyska  byli solą w oku miejscowych komunistów.  Postrzegano ich jako reprezentantów władz długo mianowanych przez Piłsudskiego a to okazało się kluczowe po 17 września 1939 r. Wtedy to doszło do inwazji Armii Czerwonej; która bezpardonowo mordowała osadników wskazywanych usłużnie przez lokalnych komunistów.  Wielu z prześladowanych wówczas uciekło do strefy okupacji niemieckiej za Narew i Bug  - do świeżo powstałego Generalnego Gubernatorstwa. Wśród uchodźców znalazła się i rodzina Pawła Matraszka.(1)

.Zenon mając 20 lat znalazł się we wsi Wronów pod Puławami u krewnych. Tu zetknął się z dwiema ważnymi postaciami. Pierwsza to Stanisław `Puszczyk` Piwowarek ? żandarm uczestniczący w ostatniej bitwie kampanii wrześniowej ? pod Kockiem. Druga to działacz oświatowy; kierownik szkoły  w Końskowoli i major rezerwy  Alfons `Konar`  Faściszewski.  Faściszewski był do 1944 r. człowiekiem nr 2 w ZWZ/AK (Związku Walki Zbrojnej potem Armii Krajowej)  okręgu lubelskiego. Poszukiwany listami gończymi ukrywał się u swych uczniów i znajomych i kierował akcjami Kierownictwa Dywersji (KEDYW-u) AK. Zenon Matraszek już w styczniu 1940 r. został przez obu tych aktywistów wciągnięty i zaprzysiężony do działalności konstiracyjnej przeciw okupantowi. Używał rożnych pseudonimów: `Zapalnik`, `Werbel`, `Zorza`, `Witos`, `Kmicic`. Oddział Zenona Matraszka został włączony do KEDYWu i jednocześnie do struktur odtworzonego w podziemiu przez ZWZ/AK 15 pułku piechoty `Wilków` (dalej 15pp). Wydawano też oddziałową gazetę `Twierdza` drukowaną na pedałowej maszynie drukarskiej pod Bałtowem. Grupa `Puszczyka` do której należał Zenon Matraszek współtworzyła w ramach 15 pp oddział `OP2/15` kierowany przez bitnych oficerów: Mariana Sikorę `Przepiórkę` i jego zastępcę Franciszka Jaskulskiego `Zagona`. Pierwotnie partyzanci z OP2/15 skupili się na akcjach pozyskiwania broni (napady na Niemców, zakupy i odkopywanie broni ukrytej po bitwie pod Kockiem i pod Wolą Gułowską); rabowania niemieckich instytucji finansowych i gospodarczych; zabijania licznych w owych czasach bandytów i konfidentów oraz obserwacji ruchów wojsk niemieckich na szlakach kolejowych i drogowych powiatu puławskiego. Przełomowy dla OP2/15 a więc i dla Zenona Matraszka okazał się rok 1942. Wtedy to nastąpił przyrost liczby poszukiwanych i zdekonspirowanych uczestników działań niepodległościowych, którzy nie mogli już otwarcie pracować i potajemnie działać w podziemiu. Zdecydowano się więc utworzyć z nich tzw. oddział lotny, `Z zasadzki na tym pagórku od strony Puław jak się jedzie do Wronowa wystrzelali tych Mongołów co się kobietom naprzykrzali`  - relacja Wacława Grzegorczyka`Z zasadzki na tym pagórku od strony Puław jak się jedzie do Wronowa wystrzelali tych Mongołów co się kobietom naprzykrzali` - relacja Wacława Grzegorczykaktóry musiał często przemieszczać się w powiecie, gdzie stacjonowało ok. 30 000 żołnierzy III Rzeszy (Niemcy, kolaborująca z nimi polska policja granatowa i tzw. ostlegioniści ? głównie antykomunistyczni Ukraińcy, Turkmeni, Kałmucy i Ormianie).   W tymże 1942 r. został zrzucony na Lubelszczyźnie spadochroniarz - `cichociemny` - podporucznik Stanisław Jagielski `Siapek`.  Jagielski szybko przeprowadził szereg szkoleń dotyczących użycia materiałów wybuchowych. Być może jeden z pseudonimów Zenona Matraszka (`Zapalnik`) to ślad tych doświadczeń.  Mający już więcej uzbrojenia; umiejętności i zwartości oddział Zenona Matraszka zaczął przeprowadzać liczne akcje bojowe przeciw transportom kolejowym Niemców (w ciągu dwóch lat było 49 takich akcji - 93% wszystkich akcji kolejowych 15 pp). Łącznie wszystkich akcji partyzanckich OP2/15 było 147 (blisko 50% ilości akcji całego pułku, który wykonał 301 akcji). (2)

.Pod Puławami działały także grupy oddziały partyzanckie  Batalionów Chłopskich (BCh); Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ) i Armii Ludowej (AL). Za tymi formacjami stały partie polityczne realizujące nieco inne cele wojenne i w różnym stopniu konkurujące z AK. O ile BCh mimo pewnych napięć i tarć współdziałało z reguły z partyzantami AK (3) to komuniści z AL otwarcie zaczepiali partyzantów z 15 pp. W oddziałach alowskich oprócz obywateli polskich znajdowało się wielu zbiegłych z obozów sowieckich żołnierzy. Ponadto na terenie powiatu działało kilkanaście grup sowieckich komandosów GRU zrzuconych na spadochronach. AL zabijała w okolicy Puław osoby, które podejrzewała o wspieranie 15 pp. Doszło do kilku krwawych potyczek między oddziałami 15 pp a AL. Większość badaczy twierdzi, że oddział AL dowodzony przez Mikołaja Paramonowa zamordował majora Faściszewskiego w Ernestynowie. W kwietniu 1944 r. Zenon Matraszek ubezpieczał ekshumację i przewiezienie zwłok swego byłego dowódcy na cmentarz w Żyrzynie. W Baranowie, w trakcie przejazdu przez wieś, doszło wówczas do kolejnej potyczki z AL. Kondukt z trumną bohatera został obrzucony granatami i ostrzelany. Jak pisze St. Samorek `z kadrowymi żołnierzami AK nie mieli bandyci szans i nie wszyscy zdołali uciec?. (4)W walce tej z AL Zenon Matraszek odniósł lekką ranę nogi. Wkrótce potem Paramonow został zastrzelony przez patrol 15pp. Ale ze wschodu nadciągały już armie Stalina. Zanosiło się na to, że lokalni komuniści wezmą krwawy odwet za Paramonowa i innych. Zenon Matraszek zdążył jeszcze zaangażować się w akcję AK ?Burza?  - razem z 15 pp wziął udział w zmasowanym ataku na tartak i cztery folwarki SS w Kluczkowicach a potem w walkach w okolicy Końskowoli. Niemniej pojawienie się wielkich mas żołnierzy sowieckich na zapleczu zdobytego wówczas przyczółka puławskiego a w ślad za nimi  grup operacyjnych kontrwywiadu Smiersz i NKWD nie zapowiadało nic dobrego dla partyzantów OP2/15. Funkcjonariusze Smiersz wspomagani przez ludzi z AL zaczęli poszukiwać akowców.`Przestawił sobie jedną literę w nazwisku i chyba sobie dwa lata dodał, żeby go nie złapali` Relacja Stanisławy Jędrzejczyk`Przestawił sobie jedną literę w nazwisku i chyba sobie dwa lata dodał, żeby go nie złapali` Relacja Stanisławy Jędrzejczyk Zwłaszcza poszukiwano tych niespisanych, których nie zdołano rozbroić w trakcie nieudanej próby dania odsieczy walczącej w powstaniu Warszawie. Dla wielu partyzantów wyjściem z sytuacji stało się wówczas wstąpienie do prokomunistycznej LWP (Ludowego Wojska Polskiego) złożonej przecież częściowo z byłych więźniów łagrów pragnących po prostu opuścić tereny komunistycznej Rosji. Wśród takich poborowych znalazł się też i Zenon Matraszek. W mundurze żołnierza 2 Armii LWP gen. K.Świerczewskiego wziął więc udział Zenon Matraszek w ostatnim etapie wojny, a nawet został awansowany i odznaczony  ?Medalem za Odrę, Nysę, Bałtyk? i ?Medalem Zwycięstwa?.(5)

Postanowienia z konferencji w Teheranie i Jałcie musiały być szokiem dla wielu Polaków orientacji piłsudczykowskiej bardzo liczących na podtrzymanie suwerenności ojczyzny w oparciu o mocarstwa zachodnie. Niektórzy łudzili się, że układ wpływów politycznych uzgodniony między USA a Stalinem jest przejściowy i że wkrótce dojdzie do III wojny światowej. Ci zaangażowali się  w działania podziemia antykomunistycznego w PRL i ginęli w obławach oddziałów rządowych. `Ponieważ Pan Matraszek dojeżdżał z Kutna spotykałem go tylko sporadycznie. W dzieciach mieszkających na zakładzie Pan Matraszek, chyba z racji wąsów, budził respekt, szczególnie że po pracy wracał do Kutna i nie mieliśmy z nim bliższego kontaktu` Leszek Labon ? syn kierownika produkcji, mieszkający w osiedlu przyfabrycznym w latach 60-tych`Ponieważ Pan Matraszek dojeżdżał z Kutna spotykałem go tylko sporadycznie. W dzieciach mieszkających na zakładzie Pan Matraszek, chyba z racji wąsów, budził respekt, szczególnie że po pracy wracał do Kutna i nie mieliśmy z nim bliższego kontaktu` Leszek Labon ? syn kierownika produkcji, mieszkający w osiedlu przyfabrycznym w latach 60-tychDość silnie występowały wówczas nastroje zmęczenia społeczeństwa walkami i zniszczeniami, a potrzebę odbudowy kraju rozumieli chyba wszyscy niezależnie od poglądów politycznych. Trudno powiedzieć czy rozczarowanie co do perspektyw dalszej walki czy też chłodna zmiana priorytetów zdecydowały o wyborze nowej drogi życiowej przez Zenona Matraszka. Po demobilizacji odbył on specjalistyczne studia w Olsztynie  a następnie zamieszkał w Kutnie i przyjął nakaz pracy kierujący go na kierownicze stanowisko w przemyśle mleczarskim w Krośniewicach w województwie łódzkim. Miasteczko to leżące na styku Kujaw, Mazowsza i Wielkopolski mieściło targ i duże warsztaty kolejki wąskotorowej zatrudniające 60% mieszkańców. Tu właśnie w latach 50-tych dzięki dotacji UNICEF-u zlokalizowano nowy typ zakładu mleczarskiego ? proszkownię. Zakład miał produkować mleko w proszku dla niemowląt choć w praktyce część produkcji przejmowało wojsko magazynując proszek mleczny na terenie zakładu. Do tego przedsiębiorstwa na stanowiska kierownika produkcji, dyrektora  a potem prezesa Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej (OSM) trafił właśnie Zenon Matraszek. Jak się okazało był to pierwszy i ostatni pracodawca w jego życiu, bo w OSM przepracował 36 lat. (6)

(KLIKNIJ W MINIATURĘ ABY OTWORZYĆ GALERIĘ ZDJĘĆ)


.OSM Krośniewice była początkowo jedną z nielicznych placówek produkujących mleko w proszku. Władze lokalne i państwowe chwaliły się istnieniem tego typu fabryki ku niechęci załogi sprowadzając tu często wizyty zagranicznych gości (m.in. Fidela Castro). Z drugiej strony dla pracowników było to swoiste wyzwanie - Zenon Matraszek i inni kierownicy produkcji (m.in. Leszek Labon; Władysław Jasiński; Ryszard Tomaszkiewicz) założyli koło Naczelnej Organizacji Technicznej. Realizowano w praktyce nowatorskie koncepcje produkcyjne olsztyńskiego naukowca prof. M.Eiselego. Jak relacjonuje Zbigniew Labon młodzi inżynierowie: ` byli dumni z uruchomienia i prowadzenia produkcji na nowoczesnej na tamte czasy instalacji z importu. Mleko w proszku było wówczas produktem strategicznym, sprzedawanym w aptekach na receptę?. Wiele działań realizowano nawet bardziej dla zasady niż dla jakiegoś specjalnego sukcesu finansowego, bo średnia płaca w sektorze mleczarskim gospodarki  była średnio o 17% niższa niż w innych branżach a centralne sterowanie gospodarką PRL nie dawało nadziei na jakąś znaczącą poprawę uposażenia. Był to fach niewdzięczny, bo w prasie roiło się od ataków na spółdzielcze i państwowe mleczarnie za słabą jakość produkcji. Nie do pomyślenia były ataki na rząd i resorty siłowe, ale na kelnerach i mleczarzach nieustannie wieszano psy. Nie do końca OSM-y ponosiły za to winę. Mleko bywało czasem słabej jakości z racji braku chłodziarek u chłopów lub złych warunków sanitarnych w oborach - władze jednak forsowały przyjmowanie do produkcji mleka z mikroflorą. Zenon Matraszek odnotował zresztą tu pewne sukcesy wymuszając na spółdzielcach w 54 (potem 47) punktach skupu znaczącą poprawę jakości dostaw co było istotne przy produkcji proszku mlecznego dla niemowląt. Produkcję zwiększono po przejęciu spółdzielni w Dąbrowicach i Niedrzewiu do 25-40000 litrów mleka dziennie w zależności od sezonu dostaw. Spółdzielnia miała w pocz. lat 70-tych 5720 członków i zatrudniała przy produkcji dwuzmianowej 234 osoby oraz 58 przy skupie. Wkrótce w miarę postępującego upadku przewozów wąskotorówki okazało się, że OSM jest wiodącym pracodawcą w gminie. Około 50% produkcji stanowiło mleko w proszku; resztę zaś masło; kazeina zużywana na potrzeby włókiennictwa i sery produkowane w oddziale OSM w Niedrzewiu. ?W pracy był spokojny, opanowany i jego domeną było mówienie zawsze:  ?powolutku, po skibce, nie od razu?. Byliśmy też bardzo zżyci, w gronie kierowniczym spotykaliśmy się poza pracą całymi rodzinami. Dyrektor Matraszek zawsze to zorganizował, że wyjeżdżaliśmy razem. Spotkania nad wodą, jakiś ubaw. To było naprawdę miłe.? Ryszard Tomaszkiewicz - mechanik/kierownik techniczny OSM ?W pracy był spokojny, opanowany i jego domeną było mówienie zawsze: ?powolutku, po skibce, nie od razu?. Byliśmy też bardzo zżyci, w gronie kierowniczym spotykaliśmy się poza pracą całymi rodzinami. Dyrektor Matraszek zawsze to zorganizował, że wyjeżdżaliśmy razem. Spotkania nad wodą, jakiś ubaw. To było naprawdę miłe.? Ryszard Tomaszkiewicz - mechanik/kierownik techniczny OSM Niektóre z tych produktów zdobyły rozgłos w Polsce, gdyż w odpowiedzi na apel prof. Fr. Bijoka poszerzały asortyment dostępnych towarów mlecznych i były atrakcyjne smakowo. Zenon Matraszek wraz załogą wprowadził na rynek spożywczy sery typu feta oraz sery ?Solan? i ?Liliput? (te dwa ostatnie jako pierwszy w Polsce). Za mleko w proszku w 1962 r.  i za eksportowane do Anglii masło w 1966 r. OSM Krośniewice otrzymała krajowe znaki jakości. Mleko w proszku także zresztą w części eksportowano. Zakład był też znany w PRL z powodu zwiększonej wydajności w ramach krajowego programu współzawodnictwa pracy ( pierwsze miejsce w 1971 r.). Warto  pamiętać, że począwszy od lat 60-tych w PRL więcej inwestycji w mleczarstwie przyjmowały nie spółdzielnie a państwowe wielkie mleczarnie budowane specjalnie w dużych miastach przemysłowych. Na tym tle osiągnięcia małej spółdzielni oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów od centrów  industrialnych (Łódź; Płock; Włocławek) były czymś wyjątkowym. (7)

.OSM był z powodu małej rotacji załogi miejscem ukształtowania dość zżytej i zwartej grupy zatrudnionych. Zenon Matraszek okazał się gospodarnym, sprawnym administratorem i  wyrozumiałym, ludzkim szefem. Zawsze dzielił się swoją wiedzą techniczną i dbał o należyte przeszkolenie robotników w specjalistycznych szkołach (głównie we Wrześni i w Grotnikach) i na cyklach kursów doskonalących. Miał w zwyczaju uczestniczyć w prywatnych uroczystościach pracowników w świetlicy zakładowej do której zakupiono pierwszy w Krośniewicach telewizor. ?Był wyrozumiały, przystępny był. Ten człowiek, nie jak inni prezesi ... on wysłuchał! Jeśli coś było do załatwienia - to załatwiał. Od ręki przesyłał sprawę do kierownika produkcji.` Tadeusz Pachliński - robotnik aparatowy mleka w proszku OSM w latach 60-tych i 70-tych?Był wyrozumiały, przystępny był. Ten człowiek, nie jak inni prezesi ... on wysłuchał! Jeśli coś było do załatwienia - to załatwiał. Od ręki przesyłał sprawę do kierownika produkcji.` Tadeusz Pachliński - robotnik aparatowy mleka w proszku OSM w latach 60-tych i 70-tychDbał bardzo o sprawy socjalne rozbudowy i utrzymania małego osiedla przyfabrycznego. Pracownikom przydzielono tam niewielkie działki do upraw warzywnych i hodowli królików. Zenon Matraszek organizował też aktywny wypoczynek załodze w formie wczasów i wycieczek pracowniczych. Owe urlopy spędzano w ?domkach mleczarskich? w Świeradowie i Międzywodziu nad Bałtykiem. Typowe miejsca regularnych wycieczek lokalnych to kujawskie miejscowości nad Jeziorem Chodeckim i nad  Jeziorem Krzewent; Soczewka i Ciechocinek. Po przejściu Zenona Matraszka na emeryturę w 1990 r.  OSM mimo wielkich problemów przetrwała trudny okres transformacji ustrojowej i do dziś jest obecna na polskim rynku spożywczym dzięki produkcji popularnych maślanek i  kefirów ?Robico?. Sam Zenon Matraszek przeniósł się do Warszawy, gdzie brał czynny udział w działaniach organizacji kombatanckich do śmierci w 2008 r. (8)


W chwili pisania artykułu nie istniała już proszkownia w OSM Krośniewice. Jej miejsce zajęły firmy niemieckie przerabiające granulat browarniczy. Większość dawnych spółdzielców posiadających stada krów liczące od jednej do trzech porzuciła hodowlę jako nieopłacalną w nowych warunkach rynkowych. Kontrahentami OSM pozostały tylko wielkie gospodarstwa. Zmienił się więc nie tylko profil produkcji mleczarskiej, ale i krajobraz wiejski w gminie i powiecie. Jak można na tym tle podsumować aktywność Zenona Matraszka? Z pewnością był to typowy, zaangażowany widz i uczestnik swoich czasów. W chwili zagrożenia państwa stał się jego obrońcą. Kiedy dziejowe okoliczności uczyniły komunizm niewzruszoną konstrukcją ustrojowo-gospodarczą Zenon Matraszek  zapisał cenną kartę aktywności animatora spółdzielczości. Mimo licznych trudności i zagrożenia życia pozostawał nieprzerwanie aktywny z pożytkiem dla wielu ... (9)



-------------------------------------------------------

Przypisy:
(1)    Osadnicy ćwiczący w ramach Przysposobienia Wojskowego Konnego (tzw. krakusów) na terenie DOK III WP stanowili poważną ilość ? ok. 1500 osób czyli 25%-30% wszystkich tego typu formacji w II RP. Więcej o tym: J.S.Tym, Przysposobienie wojskowe konne 1929-1939, Warszawa 2003; s.23, s37-38;s.43. O życiu w Nowosiółkach ? relacja p. Zofii Wilk z 12 VIII 2012.
(2)    O roli Wł. Piwowarka i zaprzysiężeniu Z. Matraszka ? relacja Wacława Matraszka z 1 XI 1965 r., rękopis w Bibliotece Hieronima Łopacińskiego w Lublinie (BHŁ 2079, k. 961-962); o roli Zagona w akcjach OP2/15 por. Śmietanka-Kruszelnicki R., Komendant `Zagończyk`, Warszawa 2000, s.17; o wywiadowczych działaniach oddziału ? BHŁ 2194, teczka 23,k.2-4 (fotokopie raportów AK); o znaczeniu Faściszewskiego i Sikory ? I.Caban, Ludzie lubelskiego okręgu Armii Krajowej, Lublin 1995, s.49, s.227; o działaniach OP2/15 w Caban I., Oddziały partyzanckie AK 15 pp `Wilków`,  Lublin 1994 (tu dokładne dane statystyczne odniesione do ówczesnego stanu badań, listy żołnierzy; miejsca akcji bojowych). Informacje Cabana poszerza nieco książka K.Kotlińskiego, Puławscy żołnierze AK, Puławy 1999; o akcji sekcji `Puszczyka` przeciw `Mongołom` czyli Kałmukom i Turkmenom z ostlegionu (prawdopodobnie chodzi o pododdział 791 batalionu turkiestańskiego w służbie niemieckiej) - relacja Wacława Grzegorczyka z 18 VIII 2012 dla autora.
(3)    Rodak S., Marszem podziemnym, Warszawa 1972. s.320i  51-53 wspomina, że partyzanci AK zabili dwóch oficerów BCh ? Tadeusza Jeżynę i Mieczysława Kaczora. Niemniej z powodu znajomości z Marianem Sikorą `Przepiórką`, którą autor - szef BCh w powiecie miał z KUL-u udawało się łagodzić konflikty. Cytowany już dokument BHŁ 2194, teczka 23,k.2-4 mówi jednak o dużym napięciu a nawet o wymianie gróźb; o tym samym wspomina też relacja Eugeniusza Madonia z 10 VIII 2012 dla autora.
(4)    Tamże oraz Samorek St., artykuł w -  Echo Końskowoli nr 2, R:1998, s.5; o konfliktach 15 pp z AL.  także relacja Bolesława Frańczaka `Argila` z 3 V 1967 r. BHŁ 2079, k.293-295; o komandosach GRU ? Kołakowski P., Metody i cele działania sowieckich grup wywiadowczo-dywersyjnych na terenie Polski w l. 1941-45, - Zeszyt Naukowy Muzeum Wojska w Białymstoku 13:2000, s.103
(5)    Relacja Stanisławy Jędrzejczyk z 18 VIII 2012 dla autora; Bożek K., Jędrzejczyk S., Niezwykłe dzieje rodu Matraszków z Wronowa, -  Echo Końskowoli nr 4, R: 1998, s10. Puchalski Z., Dzieje polskich znaków zaszczytnych, Warszawa 2000, s.273-274 relacjonuje, że do 1952 r. Medalem za `Odrę, Nysę, Bałtyk` odznaczono 320 000 żołnierzy a `Medalem Zwycięstwa` do 1992 r. ? 739633 osoby. Może powstawać stąd wniosek, że w przeciwieństwie do II RP władze PRL odznaczały chętniej. To z kolei może też świadczyć o samej pozycji Zenona Matraszka ? przyznanie mu tych odznaczeń niekoniecznie wskazuje na to, że zupełnie zmienił poglądy polityczne. Po prostu PRL obdzielono tymi odznaczeniami niemal wszystkich uczestników kampanii 1944-45. Potwierdza to też lektura `Dziennika rozkazów` WP za rok 1946 ? Dz.3,31 i `Dziennika rozkazów` WP za rok 1954 ? Dz. 19,70 ? gdzie wskazuje się miejsce wspomnianych odznaczeń w hierarchii uznania dla władz PZPR.
(6)    Informacja od Józefa Hałajdy uzyskana przez autora 16 VII 2012
(7)    Relacja Zbigniewa Labona dla autora z 6 VIII 2012; relacje Władysława Jasińskiego i Ryszarda Tomaszkiewicza dla autora z 16 VII 2012; b.a.; Tam gdzie słowo stało się czynem  ? Przegląd Mleczarski nr 8, R 1972, s.13-14 (krótkie wypowiedzi Zenona Matraszka i dziennikarski opis OSM); O jakości mleka - Rakowski W., Produkcja mleka i przemysł mleczarski w Polsce, Warszawa 1991, s.67-69; o zróżnicowaniu inwestycyjnym między spółdzielniami i zakładami państwowymi ? tamże, s. 86 inn; o płacach ? tamże, s.117-122; Bijok Fr.; Nowe asortymenty serów wdrażane do produkcji w 1972 r. i w 1973 r. ? Przegląd Mleczarski nr 8; R1973; s.7 i s. 10.; o rozwoju instalacji ? proszkowni mleka w PRL ? patrz: Przegląd Mleczarski nr  4, R1975, s.3;
(8)    Relacja Tadeusza Pachlińskiego dla autora z 16 VII 2012
(9)    Informacja o przekształceniach własnościowych i ilościowych  stad krów mlecznych w okolicy OSM Krośniewice w: Podstawowe informacje z Narodowego Spisu Powszechnego ludności i mieszkań oraz powszechnego spisu rolnego 2002 r. Gmina wiejsko-miejska Krośniewice. Łódź 2003, .s1227 i s.146. Szerzej o zmianach w jakości hodowli i produkcji mleczarskiej w III RP w książce Pietrzak M., Sektor mleczarski w Polsce i u najbliższych sąsiadów po wstąpieniu do Unii Europejskiej, Warszawa 2005, s.9-16